Pierwsza recenzja filmu „Trzy miłości” z MARTĄ NIERADKIEWICZ w roli głównej. | 16.07.2025
„Aktorzy, świetni, grają ciałem. Marta Nieradkiewicz(…)wraca do Grzegorzka po latach, i jest nie tylko odważna, scen seksu nie ma tak znowu wiele, a te które są, są świetnie sfotografowane, ale i mądra. Kochająca, zakochana, rozczarowana, zadowolona.”
Autor: Łukasz Maciejewski
Cała recenzja – film.interia.pl